Zabraniam kopiowania, powielania,wykorzystywania w całości lub we fragmentach informacji lub zdjęć z bloga http://details-of-the-beauty.blogspot.com bez mojej wiedzy i zgody .

Szukaj..

MYŚL DNIA

Ciężki jest los współczesnej kobiety - musi ubierać się jak chłopak, wyglądać jak dziewczyna, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń. :)

wtorek, 5 kwietnia 2011

Review : Krem Alantan Plus, firmy UNIA.

Hej ! 
Miałam napisać recenzję wczoraj, ale internet co rusz płatał mi figle i to się ścinał, to wyłączał..Dziś też dopiero niedawno udało mi się go włączyć a próbowałam od 16...
Ale najważniejsze, że jest i że mogę do Was napisać! :)

Dziś przedstawię Wam moją kolejną cudowną perełkę wśród kosmetyków pielęgnacyjnych, a mianowicie:
(zdjęcie pochodzi ze strony www.nova-farm.com)

Skład: substancje czynne: alantoina - 2,0g, d-panteol - 5,0g
            substancje pomocnicze: olej parafinowy, lanolina bezwodna, Polawax NF (alkohol cetostearylowy i polioksyetylenowany (20) monostearynian sorbitanu), glikol propylenowy, alkohol cetostearylowy, hydroksybenzoesan etylu (Aseptina A), hydroksybenzoesan metylu (Aseptina M), hydroksybenzoesan propylu (Aseptina P), woda oczyszczona.      

OBIETNICE PRODUCENTA:

"Działanie preparatu wynika z obecności dwóch składników: alantoiny i D-pantenolu.
Alantoina wywiera działanie przeciwzapalne, ściągające, łagodzące, keratolityczne oraz pobudzające ziarninowanie naskórka.
D-pantenol reguluje gospodarkę wodną skóry nadając jej jędrność i elastyczność.

Wskazania do stosowania:

  • Leczenie różnego rodzaju ran, jak: otarcia, niewielkie skaleczenia i pęknięcia,
  • Leczenie oparzeń słonecznych oraz po radioterapii i fototerapii,
  • Pielęgnacja sutków w trakcie karmienia piersią,
  • Zapobieganie odparzeniom u niemowląt,
  • Pielęgnacja skóry podrażnionej i wysuszonej,
  • Nadmierne rogowacenie skóry dłoni i stóp,
  • Wspomagająco w atopowym zapaleniu skóry, wyprysku alergicznym, zapaleniu błony śluzowej nosa i owrzodzeniach podudzi,
  • Preparat jest skuteczny w terapii skojarzonej z kortykosterydami w wielu dermatozach zapalnych.

MOJA OPINIA:
Na ten krem trafiłam przypadkiem - rok temu przepisała mi go pani dermatolog, jako nawilżacz przy kuracji retinoidami oraz jako wspomagacz przy usuwaniu moich ranek z twarzy. I pierwszym zdziwieniem dla mnie był fakt, że kosmetyk apteczny i do tego zapisany przez dermatologa jest tak tani! Co oczywiście bardzo mnie ucieszyło :) I..zakochałam się w nim od pierwszego użycia !!
DZIAŁANIE:

Cudownie nawilża, zmiękcza i regeneruję skórę, nie zapycha jej (a mam do tego duże skłonności i większość kosmetyków niestety mnie zapycha..), nie powoduje wysypu, nie tłuści  a wręcz rekordowo szybko się wchłania pozostawiając skórę..matową! Tak, tak ten krem matuje, co jest naprawdę niesamowite! Jest bardzo pomocny przy leczeniu wszelakich ranek czy zadrapań na twarzy oraz wszelkich przesuszonych miejsc. Przy nakładaniu, mam takie wrażenie jakby trochę,hmm ujednolicał koloryt skóry? Nie jest to spektakularne, ale twarz wygląda tak jakoś zdrowiej, korzystniej po jego nałożeniu.
 Co do użytkowania go - jest to krem uniwersalny i można go stosować na różne partie ciała, co zresztą jest opisane we wskazaniach i nie jest powiedziane, czy jest na noc czy też na dzień,  i z tego co wiem, zdania są podzielone - jedni używają go zarówno na noc jak i na dzień, inni tylko na noc, bo w ich odczuciu nie nadaje się pod makijaż, a jeszcze inni używają go zarówno do twarzy jak i ciała na przesuszone, podrażnione partie. Ja należę do tej pierwszej grupy i używam go tylko do twarzy i powiem Wam, że nie widzę różnicy między nim a innymi, lżejszymi kremami jeśli chodzi o stan makijażu w ciągu dnia,nie zaobserwowałam żadnego rolowania się ani nic -  aczkolwiek ja zawsze, przy każdym kremie odczekuję te 10-15min. aż krem się wchłonie, a potem jeszcze odciskam jego nadmiar chusteczką i dopiero zaczynam się malować. 
Osobiście używam go podczas sezonu jesień/zima, czyli w czasie, kiedy skóra potrzebuje czegoś bardziej ochronnego, bardziej treściwego niż lekkie kremy w sezonie/wiosna lato i tu sprawdza się znakomicie! Zrobiłam w tamtym roku test i użyłam go parę razy podczas ciepłych i bardzo ciepłych dni i jednak odstawiłam go na te chłodniejsze miesiące, bo skóra jednak wtedy jakby się hmm..trochę dusi, poci? Nie widać tego na zewnątrz, ale "nosząc" go miałam takie odczucie i przerzuciłam się na lekki nawilżacz - i ta zasada u mnie sprawdza się bardzo dobrze.
OPAKOWANIE:
Właśnie ono jest jedynym minusem tego kremu, ale to już "urok" metalowych tubek - po prostu z czasem używania robi się taka wgnieciona, czasami pęka a jak już pod sam koniec chciałam raz przeciąć tubkę to prawie się pokaleczyłam o ten ostry, metalowy środek, także tego sposobu nie polecam - ja wyciskam go do końca po prostu "składając" tą tubkę w taką jakby harmonijkę, chyba wiecie o co mi chodzi, tak np. robi się przy ostatku pasty do zębów albo coś :)
INNE: 
Krem jest koloru białego, ma treściwą konsystencję, jest dostępny bez recepty, bezzapachowy i bardzo wydajny.Co do dostępności - szukać w aptekach :) I oczywiście świetna cena!
PODSUMOWANIE:
Osoby z tłustą, trądzikową cerą, wiedzą, że znalezienie odpowiedniego kremu nawilżająco-regenerującego, który nie tłuściłby i nie zapychał graniczy z cudem - ja taki cud znalazłam i szczerze, będę go kupować dopóki, dopóty będzie mi tak świetnie służył!! Co do innych typów cery, wiem z opowiadań i recenzji innych użytkowniczek/użytkowników, że również spisuje się na medal!

Pojemność: 35g
Cena: ok.7zł
Ocena: bardzo, bardzo mocne 5/5 

8 komentarzy:

  1. Dzięki Tobie również mam go w swojej kosmetyczce :) To mój zbawca w okresie zimowym ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  2. czyli można go dostać w każdej aptece?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę go koniecznie wypróbować, bo nie miałam z nim styczności do tej pory, dzięki za fajną recenzję :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuje kochana za komentarz i za radę. Dziś rano taką kombinacje zrobiłam nie świadomie jeszcze i jestem miło zaskoczona włosy pięknie błyszczą, są gładkie i nawilżone czyli jednym słowem super i taki efekt mi najbardziej pasuje. A co do kremiku to też się w niego zaopatze. Po takiej recenzji jaką napisałaś jestem do niego na 100 % przekonana. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam cerę mieszaną, raz jest taki suchar, że aż szczypie a zaraz tłuścioch, z którym nie wiem co zrobić. Najgorszy typ cery, nie znoszę jej :)

    Z tych twisterów, do których linki podałaś na mim blogu to najlepszy 1 albo 3 :) tego drugiego nie wiem jak się używa, nigdy takiego nie widziałam.
    A ten welurowy to dosłownie identyczny jakich używało się w podstawówce :D bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję ;-)
    mam nadzieje, że kolory dadzą radę chociaż nie wiem czy paleta do mnie dojdzie bo od sprzedajacego na razie mam zero odzewu ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy :) zastanawiam się czy by mnie nie zapchał

    OdpowiedzUsuń
  8. ja go stosuje do podraznien intymnych jest bardzo dobry

    OdpowiedzUsuń

Miło mi,że odwiedziłeś mojego bloga :)
Może zechcesz podzielić się swoją opinią? :)

Na wszystkie komentarze odpowiadam pod notką na swoim blogu - to ułatwi dyskusję zarówno Tobie jak i mi :)

Zastrzegam jednak,że mój blog nie jest miejscem służącym do celów autopromocyjnych.

Lecz za wszelkie konstruktywne komentarze dotyczące postów oraz tematu bloga - serdecznie dziękuję :)